Pierwsze wrażenia z sezonu Jesień ’15. Część 2/2

Druga część mojego jesiennego przeglądu zawiera trzy serie, z czego zamierzam dalej oglądać tylko jedną. Skończę więc z czterema seriami, które będę chciała zobaczyć do końca, czyli o jedną więcej, niż zamierzałam! :P

Attack on Titan: Junior High


Gatunek: komedia, parodia, szkolne, shounen
Studio: Production I.G.
Obejrzanych: 1/12
Oglądam dalej: Nie

Spin-off, parodia głównej serii. Akcja rozgrywa się w szkole, w której ludzie i tytani uczą się obok siebie. Eren nienawidzi tytanów i stara się ich pozbyć, a wszystko przez to, że kiedyś jeden zjadł jego bento. 

Attack on Titan oglądało mi się świetnie, żyłam wtedy od odcinka do odcinka. To napięcie, brutalność… Levi… Taaak… Wzięłam się za ten spin-off myśląc, że będzie to jakaś fajna komedia, ale niestety ta parodia do mnie nie trafiła. Zwyczajnie mnie nie śmieszy i raczej myślałam sobie „co za żal” podczas seansu. Nie przemawia do mnie pomysł z jedzeniem bento zamiast ludzi i Eren, który chce swoje szkolne jedzenie pomścić. Nie mam ochoty sprawdzać, co będzie dalej, więc na tym jednym odcinku poprzestanę.

Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru


Gatunek: komedia, parodia, szkolne, shounen
Studio: Production I.G.
Obejrzanych: 1/12
Oglądam dalej: Nie

Shoutarou Tatewaki, uczeń szkoły średniej w Asahiwakie, Hokkaido, spotyka kochającą kości panienkę z dobrego rodu imieniem Sakurako Kujou. Z powodu tego spotkania, zostaje wplątany w wiele tajemniczych spraw dotyczących kości.

Z początku wydało mi się nawet ciekawe, ale im dalej w odcinek, tym gorzej. Tematyka generalnie mi się podoba, no bo fajna byłaby taka bohaterka z obsesją na punkcie kości, która (być może) pomaga rozwiązywać policji różne sprawy. Znaczy nie wiem, czy będzie tak dalej, ale wnioskuję po pierwszym odcinku, że jest to wysoce prawdopodobne. Schody zaczynają się wtedy, gdy popatrzycie na Sakurako. To taka tsundere i to strasznie irytująca tsundere, a te różowe obłoczki i jakieś dziwne rzeczy, które przelatują w tle gdy uruchamia swoje… eee… procesy myślowe?… by skojarzyć stan zwłok z prawdopodobną przyczyną zgonu wywołały u mnie facepalm. Ale tak poza tym, to myślę, że mój główny ból wynika z faktu, że nie tak dawno czytałam książkę o antropologu sądowym. On też pomagał policji rozwiązywać różne sprawy, ponieważ potrafił „czytać” z ludzkich szczątków, i w porównaniu z nim anime widzi mi się jako kiczowate i zwyczajnie nie mogę na nie patrzeć. Więc daruje sobie dalsze odcinki.

Young Black Jack


Gatunek: drama, historyczne, shounen
Studio: Tezuka Productions
Obejrzanych: 3/12
Oglądam dalej: Tak ;)

Prequel mangi stworzonej przez legendarnego Osamu Tezukę, śledzącej losy genialnego, aczkolwiek ekscentrycznego doktora, praktykującego bez licencji. Seria śledzi Hazamę Kuroo, kiedy ten był jeszcze studentem medycyny i dopiero miał zdobyć przydomek „Black Jack”.

Szczerze mówiąc, nie planowałam tego, ale jakoś tak wyszło, że odpaliłam i mi się spodobało. Nie widziałam sequelu (Black Jack, 12 odcinków OVA puszczanych w latach 1993-2011), ale nie przeszkadza mi to w oglądaniu i nawet mam ochotę zapoznać się z nim, jak już skończę część o młodym Hazamie. Bardzo polubiłam postać i samego głównego bohatera, jak i Yabu, który kiedyś służył jako lekarz na wojnie i odcisnęło to na nim bolesne piętno. Akcja jest ciekawa i wciąga, grafika to przyjemność dla oka, jest poważniejszy klimat i dorośli bohaterowie, same plusy! A wcale że nie :P Seria ma swoje dziwne momenty, poczynając już od pierwszego odcinka, kiedy wszyscy gapili się jak dziecko stoi z rowerkiem na torach, pociąg jedzie, a nikt się nie ruszył, żeby go z tych torów ściągnąć. No cóż. To anime, a anime rządzi się swoimi prawami.

Reklamy

6 thoughts on “Pierwsze wrażenia z sezonu Jesień ’15. Część 2/2

  1. Parodię Tytanów już na wstępie sobie odpuściłam. Tak, to uruchamianie procesów myślowych Sakurako wyszło naprawdę kiczowato i pierwszy odcinek ogólnie nie zachęca, jednak drugi był już lepszy, więc będę oglądać dalej. Young Black Jack rzeczywiście ma swoje dziwne momenty, jednak ogląda się całkiem przyjemnie, no i medycyna to nie jest zbyt często spotykany motyw w anime, więc zawsze na plus. Tylko wciąż nie mogę zrozumieć, jakim cudem Hazamie udał się ten trik w drugim odcinku i nikt się nie zorientował. o.o

  2. Ja tak w sumie to nie oglądam nowości z tego sezonu, skupiłam się na kontynuacjach, bo pojawiły się z lubianych przeze mnie serii. <3
    Oglądam za to chibi Tytany i głupie to bo głupie i w sumie mało śmieszne, ale Armin w futonie jest przesłodki, więc……..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s