Pierwsze wrażenia z sezonu lato ’15. Część 1/2

Podjęłam się ambitnego wyzwania czytania książek z tej listy , czyli serii 100 książek, które trzeba przeczytać przed śmiercią (według BBC). Już dawno ją widziałam, i od dawna mam ochotę żeby sama, z własnej nieprzymuszonej szkołą woli, zacząć czytać klasyki. Niektóre książki na tej liście klasyką nie są, ale zawsze to jakiś początek ;> Swoją drogą kuszą mnie też książki historyczne, ale zupełnie nie wiem, z której strony ugryźć temat.

Dzisiejszy post to krótki przegląd nowego sezonu (cześć pierwsza z prawdopodobnie dwóch). Jednych serii zdążyłam obejrzeć 3 odcinki, innych dopiero 1, więc będzie taki mix ;)

Makura no Danshi

Makura 05

Gatunek: shoujo
Studio: Feel
Obejrzanych: 1/12

Anime obiecuje innowacyjną możliwość doświadczenia z pierwszoosobowej perspektywy „spania obok” konkretnego bohatera, co ma być niezwykle „kojące i relaksujące dla zmęczonego serca”. Seria będzie miała 12 odcinków – osobny dla każdego „Makura no Danshi” (czyli „chłopaków do poduszki”), posiadających różnorodne typy osobowości pasujące do zróżnicowanych gustów danego widza.

Seria 4-minutowych odcinków o jakże oryginalnej tematyce! Jest to wersja dla pań, gdzieś w internetach można znaleźć wersję dla facetów. Strasznie dziwny pomysł, co te japończyki wymyślą… Słuchanie, jak mówi do ciebie słodki chłopczyk, rumieni się, chwali cię za to, że ciężko pracujesz i proponuje, że mógłby pomasować ci tyłek sprawił, że przez 4 minuty gapiłam się w ekran z baaaardzo głupią miną, nie wiedząc czy mam się śmiać z tego, czy co… W każdym razie polecam oglądanie ze słuchawkami w uszach xD Obejrzę dalej, bo obsadę to to ma świetną, jest tam Namikawa Daisuke! Czekam na niego!

Charlotte

Charlotte 01

Gatunek: szkolne, super moce
Studio: P.A.Works
Obejrzanych: 2/13

W małym odsetku dojrzewających chłopców i dziewcząt budzą się pewne specjalne zdolności. Yuu Otosaka korzysta ze swoich mocy bez wiedzy otaczających go ludzi, wiodąc w miarę spokojne i normalne szkolne życie, jednak któregoś dnia pojawia się przed nim Nao Tomori, zaś ich spotkanie ujawni jakie przeznaczenie czeka na osoby obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami.

Anime, w którym maczali palce twórcy takich perełek, jak Angel Beats czy Clannad. Przez całe dwa odcinki miałam wrażenie, że wycięto Leloucha vi Britannia z Code Geass, wsadzono go w szkolną otoczkę, dodano trochę ludzi z super mocami, absurdalny humor i (prawdopodobnie) dramat. Lelouch został nieźle sparodiowany, nie dość, że Otosaka ma moc w oczach, to jeszcze ukazuje światu mroczne uśmiechy pt. „jestem taki genialny, jestem złem, padnijcie na kolana i podziwiajcie!”, i nawet gesty ma podobne. Seria strasznie mi się spodobała, nie wszędzie można zobaczyć kaczki puszczane z ludzi, i nie wszędzie spotykamy licealistę, który nosi do szkoły pancerz pod mundurkiem, bo jego moc teleportacji jest tak szybka, że nie wyrabia na zakrętach i ciągle robi sobie krzywdę. Drugi odcinek wniósł trochę powagi, bowiem jak się okazuje, na osoby z nadprzyrodzonymi zdolnościami polują naukowcy. Ale humoru i tak nie zabrakło ;) Zdecydowanie będę oglądać dalej, anime bardzo się wyróżnia na tle innych, także grafika jest śliczna i płynna.

Rokka no Yuusha

Rokka 01

Gatunek: akcja, przygoda, fantasy, magia
Studio: Passione
Obejrzanych: 2/12

Kiedy w głębinach ciemności przebudził się Majin, bóstwo przeznaczenia wyznaczyło szóstkę bohaterów przekazując im moce, dzięki którym będą mogli ocalić świat. Adlet, chłopak będący samozwańczym „najsilniejszym mężczyzną na ziemi”, będąc jednym z wybranych Rokka no Yuusha (Bohaterów Sześciu Kwiatów) wyrusza spotkać się z resztą – na miejsce jednak przybywa siedmiu śmiałków. Herosi podejrzewają, iż pośród siódemki czai się wróg, a początkowe podejrzenia padają właśnie na Adleta.

Chyba jedyna konkretniejsza seria fantasy w sezonie, na którą zwróciłam uwagę i miałam wobec niej wielkie nadzieje, które, jak to zwykle bywa, okazały się płonne. Rokka no Yuusha ma w sobie coś, co mnie niesamowicie drażni. Być może jest to ta wszechobecna podniosłość, heroizm i tak dalej. Adlet strasznie mi działa na nerwy z tą swoją pewnością siebie, a w Nashetanii podoba mi się jedynie jej imię i design postaci (tylko wciąż nie rozumiem po co jej królicze uszy). Wychodzi taka bajeczka, której nie udało się mnie zainteresować. Prawdopodobnie to sobie odpuszczę, no chyba że będzie mi się bardzo nudzić.

Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri

Gate 01

Gatunek: akcja, przygoda, fantasy, militaria
Studio: A-1 Pictures
Obejrzanych: 2/24

W sierpniu roku 20XX w Tokio pojawia się portal do innego świata. Atak potworów i wojsk skutkuje krwawą łaźnią w jednej z dzielnic miasta.  JSDF wykonują kontratak zdobywając przejście i przechodząc na drugą stronę.
Celem rozpoznania „Specjalnego Regionu” wysyła się Trzecią Drużynę Rozpoznawczą pod dowództwem oficera Youjiego Itamiego, mającego 33 lata otaku. Walcząc z wrogiem poznaje on inny świat, miejscową kulturę oraz geografię, jak również niektórych mieszkańców owego świata: piękną elfkę, czarownicę i półboginię. Niespodziewana przegrana wstrząsa imperium po drugiej stronie portalu, ale fakt nagłego uzyskania przez Japonię dostępu do nowych zasobów ma wpływ również na geopolitykę w naszym świecie

Adaptacja light novel. Interesująca tematyka z bramą do innego świata, świata fantasy, i militaria to to, co mnie zachęciło do obejrzenia. Wszystko cacy, tylko jakieś nudne to wyszło. Akcja idzie bardzo powoli, prawdopodobnie dużo będzie o dyplomacji, coby nie zabijać jedynie biednej ludności uzbrojonej w łuki/miecze vs karabiny maszynowe. To jasne, że oni nie mają szans. Aczkolwiek fruwają tu sobie smoki, widzimy jakieś gobliny, elfy i inne cuda… Naprawdę chciałabym polubić to anime, bo tyle tu dla mnie, ale nie potrafię się tym naprawdę zaciekawić i wyczekiwałam końca. Póki co chyba wstrzymam, zobaczę potem jakie opinie seria zbierze.

Gangsta

Gangsta 05

Gatunek: akcja, dramat, seinen
Studio: Manglobe
Obejrzanych: 3/12

Miasto Ergastulum wypełnione jest mafią, chuligaństwem, prostytucją i skorumpowaną policją. Rządzone jest przez cztery gangi: Paulklee, Corsica, Monroe i Cristiano. Worick Arcangelo i Nicolas Brown zarabiają na życie tutaj, jako niezależni gangsterzy biorący każdą robotę niezależnie czy zleca ją mafia czy policja, co doprowadza ich do kłopotów.

Ten cały gangsterski klimat całkowicie mnie kupił. Wszechobecna brutalność, mafia, porachunki, a pośród tego dwóch facetów, którzy zdają się mieć jakieś zasady. Opening jest doskonały, jeszcze ani razu go nie przewinęłam. Te kolory, przejścia, nagie klaty… ach. Mało tego, rzadkością jest spotkanie bohatera z jakąś ułomnością, a tutaj Nicolas jest głuchy, i zamiast mowy preferuje język migowy. Więcej, więcej chcę, i wciąż ubolewam, że to tylko 12 odcinków. Zostanie mi manga na pocieszenie, ale też jej nie ma za dużo…


Podsumowując, na pewno będę oglądać Charlotte i Gangstę, zobaczę też Makura no Danshi (yay xD). Ale jakoś nie widzę jakiś świetnych serii w tym sezonie…

Reklamy

9 thoughts on “Pierwsze wrażenia z sezonu lato ’15. Część 1/2

  1. O, a ja nawet o tym Charlotte nie słyszałam, a to ewidentnie seria w moich klimatach, muszę zacząć oglądać! xD Widzę coraz więcej surowych opinii o Jieitai i w sumie dobrze, ja też byłam zszokowana jak taki fajny pomysł mógł wypaść tak nudno, ale co poradzić, będę musiała jakoś tę serię przemęczyć.

  2. Ta lista średnio mi się podoba, często jako jedna pozycja są umieszczane serie, do tego strasznie pod USA i UK robiona.

    ,,proponuje, że mógłby pomasować ci tyłek”
    8D

    Charlotte to mi w ogóle wpada w parodie, więc się śmieję podczas oglądania.

    Gangsta wydaje mi się taka robiona na siłę, w sensie, byleby fejmu zbierać, wszystko przerysowane, jak najbrudniej i najgangstersko.

    • Dzisiaj znalazłam inną listę na lubimyczytać, ale w sumie teraz się zastanawiam czy nie przerobić ich na jakąś własną. Tak czy siak tutaj też znajdę coś dla siebie, a odhaczanie przeczytanej pozycji jest takie fajne *.*

      Z Charlotte też mam dużo śmiechu, a co do Gangsty to nie mam takiego wrażenia, no ale ja naprawdę lubię takie klimaty ^^

      • Mam swoje prywatne wyzwanie – przeczytać wszystko od Christie, będzie ciężko, ale odhaczanie tego warte. No i dużo dobrej rozrywki.
        Gangsta to dla mnie takie Black Lagoon zmiksowane z Baccano! i DOGSami.

  3. Namikawa Daisuke QnQ! Ohmai, dłużej nie trzeba mnie namawiać! Na pewno muszę zerknąć też na Charlotte i Gangstę, bo o tym animu słyszę wszędzie. 8D

  4. Bohater z Charlotte faktycznie wygląda jak Luluś XD Chyba obczaję, ale poczekam, aż całość wyjdzie. Gangsta wygląda zachęcająco, trochę Dogsy przypomina. Ja z tego sezonu oglądam obecnie tylko nowego Dragon Balla i Prison School (nawet nie wiem czemu, chyba przez ten poryty humor).

  5. Na razie oglądam Rokkę i zaliczam co jakiś czas facepalma, ale patrzę dalej – lubię tę kreskę… Z powyższej listy interesuje mnie w sumie wszystko, tylko czekam, aż się pokończą. Gorsza od czekania na kolejny odcinek jest tylko świadomość, że go nie będzie, a ja lubię anime oglądać w całości. A że teraz prawie wszystkie serie są raczej krótkie, to nawet długo czekać nie trzeba…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s