Podsumowania. Zima ’13/14. Noragami

Noragami

Tytuł: Noragami Liczba odcinków: 12 Gatunek: akcja, przygoda, shounen, supernatural Premiera: 5 styczeń 2014

Robiąc przegląd po pierwszych odcinkach zimowego sezonu, Noragami z miejsca upatrzyłam sobie jako faworyta. Jestem przeszczęśliwa, że moje oczekiwania zostały spełnione – Noragami do samego końca było świetnym anime. Aż ciśnie się na usta pytanie, czemu tylko 12 odcinków…

Duet Hiyori i Yato był genialny, taki dynamiczny i pełen życia. Cudnie się oglądało tą parę. Ich stosunki były zupełnie nie wymuszone, a z odcinka na odcinek wyczuwało się coraz większą chemię. Hiyori to dobra dziewczyna z fetyszem na punkcie zapachu Yato, a nasz bóg jest z kolei bardzo samotnym, dupkowatym osobnikiem z przeszłością deptającą mu po piętach. To, że ktoś go polubił i z nim trzymał było zapewne światełkiem w jego trudnym życiu. Miło było patrzeć, jak stopniowo coraz bardziej się otwiera.

Jeśli chodzi o Yukine, bunt i rozterki były jak najbardziej zrozumiałe. Chłopak został nagle wrzucony w zupełnie inny świat, bez szans na normalne dorastanie, bez przyjaciół, bez wspomnień, bez niczego. Yato pokazał tu klasę, do końca go nie przekreślając i próbując ratować. Swoje pięć minut miały też postacie drugoplanowe. Na Kofuku i Daikoku warto zwrócić największą uwagę, bo dostarczali naprawdę niezłej dawki rozrywki; szczególnie uśmiałam się w momencie, kiedy Kofuku postawiła się Bishamon. Niby taka niepozorna, niezdarna dziewczynka, a charakterek ma ^^

Dzieła dopełnia fantastyczna muzyka. Skomponowana przez Yamadę Minoru, odpowiedzialnego także za OST do Senkoku no Night Raid, dostarcza nam świetnych, elektrycznych brzmień. W szczególności polecam odsłuchać Noratan i Shadow Dancing. Opening to Goya no Machiawase w wykonaniu Hello Sleepwalkers. Słucha się świetnie i z pewnością długo nie wyrzucę go z mojej playlisty :)

Ale to, co najbardziej ukochałam w Noragami, to grafika. Ciemne tła w połączeniu z jasnymi, intensywnymi oczami to kompozycja tak udana, że nie mogłam oderwać od niej wzroku. W każdym odcinku chłonęłam to i nie mogłam się napatrzeć, dlatego teraz tym bardziej szkoda mi się z Noragami rozstawać.

Ale co zrobić? Pozostaje nam manga na pocieszenie i nadzieja, że kiedyś powstanie drugi sezon. Tytuł ten jest zdecydowanie wart obejrzenia i prawdopodobnie jest to najlepsze anime zimowego sezonu. Zdecydowanie polecam wszystkim szukającym czegoś na krótki seans, czegoś z dobrym humorem, dobrą muzyką i niezłą fabułą. Nie zawiedziecie się :)

Ocena: 8/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s