Pod Lupą! Zima ’13/14 – cz. 2

Noragami3

Śnieg! Ludzie! Spadł śnieg w połowie stycznia! ;D A co za tym idzie jest okropnie zimno a na pociąg muszę wychodzić z 5 minut wcześniej, bo szybkość dotarcia na stację zostaje zredukowana przez wszechobecną ślizgawkę. Dla mnie, śpiącej do oporu, 5 minut rano to naprawdę dużo :( A i biec w ostateczności na pociąg nie można…

Przechodząc do tematu właściwego, dziś druga część przeglądu serii zimowych. Pod lupę weźmiemy Noragami oraz Nobunaga the Fool. Zapraszam do czytania i zachęcam do uzbrojenia się w ciepłą herbatę!

Noragami

Noragami

W sezonie zimowym właściwie nie ma serii, na którą bym jakoś szczególnie czekała, ale Noragami stanowi dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. Dwa pierwsze odcinki zleciały mi bardzo szybko i wcale nie wpatrywałam się z wyczekiwaniem w zegarek – a to już coś! ;)

Historia Noragami zaczyna się od sceny, w której zły duch wzmacnia negatywne nastroje w szkole. Na prośbę jednej z uczennic z pomocą przybywa bóg Yato wraz ze swoim Boskim Narzędziem. Owym narzędziem jest kobieta zamieniająca się w nóż. Znajome, prawda? Podobny schemat zastosowano w Soul Eater. Po pokonaniu ducha kobieta oznajmia, że odchodzi z pracy bo… Yato śmierdzą ręce. Ciekawy powód ^^” Co za tym idzie, chłopak staje się bezbronny. Pozostaje mu branie zleceń typu: znajdź kota! pozbądź się grzyba z mojej łazienki!… Jak widzimy, los naszego bohatera wcale nie jest łatwy. Ale to nie oznacza, że się poddaje. Ma wielką ambicję – chce wybudować własną świątynie, mieć masę wyznawców i ogólnie żyć jak król… co może być trudne do wykonania, bo za każdą wykonaną pracę pobiera opłatę w wysokości symbolicznych 5 jenów. Uzbieranie na świątynie zajmie mu chyba wieki.

Noragami2

Yato jak dla mnie jest bohaterem, którego nie da się nie lubić. Jest bezczelny, szorstki w obejściu i po prostu bierze sprawy w swoje ręce. Poza tym… ma cudowne oczy. W porównaniu z ciemnymi tłami tak jasny błękit naprawdę tworzy fajny kontrast ^^

Ale nie jest on jedyną postacią którą poznajemy. Jest jeszcze Iki Hiyori, sympatyczna fanka westlingu, która ma tego pecha, że w próbie ratowania Yato wpada pod autobus. Efektem jest „wyciekająca dusza”. O co chodzi? A no o to, że ciało dziewczyny zasypia sobie gdzieś w przypadkowym miejscu a ona sama może sobie biegać i skakać w postaci astralnej.

Czy tylko mi przypomina ona Mew z Pokemonów? On też miał taki ogonek i radośnie sobie skikał przez świat…

Pod koniec drugiego odcinka dochodzi trzeci bohater – Yuki. Póki co nie wiemy o nim za wiele, ale… Głos Alibaby (Yuki Kaji) z Magi rozpoznaje na kilometr ;D I tu znów Yato zostaje brutalnie podsumowany, bowiem Yuki odmawia przyjęcia jego bluzy, gdyż… śmierdzi potem, haha!

Przechodząc do sedna, Noragami nie będzie może jakimś wybitnym anime zapadającym w pamięć na długo, ale mam do tej serii duże oczekiwania i myślę, że to będzie mój faworyt sezonu. Wszystko jest ładnie zaanimowane i już na samym początku widać, że seria ma bardzo fajne gagi. A humor to to, czego mi trzeba ^^

Gatunek: akcja, przygoda, shounen, supernatura
Oglądam? Tak! ^^

Nobunaga The Fool

Fool

Okej. W życiu nie widziałam takiego mixu postaci historycznych w jednym anime. Mamy oczywiście tytułowego Ode Nobunage i jego kamratów. Mamy jeszcze Leonarda da Vinci (kamufluje się jako klaun) i Magellana (z różowym włosem). Jakby tego było mało, obaj są w służbie króla Artura!  W anime gościmy jeszcze Joannę D’Arc  stylizowaną na głupiutką blondynkę. Prawdziwa Joanna D’Arc złapałaby się chyba za głowę…

A to wszystko w pierwszym odcinku! Natomiast jeśli zajrzymy do obsady możemy zobaczyć, że w następnych odcinkach pojawi się jeszcze Alexander i Cezar.

Zarys fabuły to dla mnie stek bzdur. Najpierw oglądamy scenę palenia Joanny i zdradę Nobunagi, a potem przenosimy się zupełnie gdzie indziej, gdzie żyją ich… ja wiem, reinkarnacje? A może to inny świat? Nie mam zielonego pojęcia.

Fool2

Tak czy inaczej, w świecie tym istnieją dwie planety – Wchodnia i Zachodnia. Na tej Wchodniej w potęgę urósł ród Nobunaga. Aktualnie atakują ich wojska Takedy. Czyli mecha. Taaaaaak… Tymczasem Leonardo da Vinci, gdzieś w zupełnie innym miejscu, zaprasza na swój statek kosmiczny (!) Joannę. Ta oczywiście się zgadza, bo czemu miałaby nie. Dowiadujemy się też, że słyszy głosy. Z tego powodu nikt jej nie lubił. No, ja też byłabym zaniepokojona jakbym słyszała głosy.

Na statku Joanna słyszy jak owy głos ją wzywa. Toteż Leonardo porywa inny statek i wraz z Joanną lecą w stronę przeznaczenia. Jak się okazuje, po tej stronie przeznaczenia jest Oda Nobunaga i spółka. Statek kosmiczny się rozbija, a Oda bohatersko ratuje Joannę z jego wnętrza. Potem na scenę wyskakuje pro-mech, którego pilotować może tylko Wybraniec. Oda Nobunaga nie bardzo się tym przejmuje i z nieprzytomną, piękną Joanną na kolanach, łapie za stery. Oł je.

Nobunaga The Fool jest tytułem bardzo specyficznym. Jeśli podejść do wszystkiego z przymrużeniem oka, wciąż można czerpać przyjemność z seansu. Ja oglądając odcinek pierwszy miałam niezły ubaw, ale to głównie przez to, co zrobiono z postaciami które przecież znam z historii. Przeszkadzają mi tylko te mecha, bo kompletnie nie jestem ich fanką…

Gatunek: akcja, mecha, sci-fi
Oglądam? To ciężkie pytanie… Zbyt ciężkie.

Miałam w zamiarze zerknąć jeszcze na trzy czy cztery serie ale chyba sobie odpuszczę… Nie ciekawią mnie jakoś szczególnie, po prostu chciałam znaleźć coś do oglądania. A że ostatnio wzięłam się za One Piece, oglądać mam zdecydowanie co (600+ odcinków ^^”). Jeśli jednak uważacie jakąś serię zimową za wartą uwagi, dajcie znać ;)

Reklamy

2 thoughts on “Pod Lupą! Zima ’13/14 – cz. 2

  1. Hehe, u mnie też spadł śnieg ale od razu się roztopił. Wciąż mamy plusową temperaturę xD
    Chyba zerknę do obu tych anime. Pierwsze zapowiada się fajnie, a drugie wygląda na zwariowane, więc może też coś ciekawego będzie. Ale te mecha… nie lubię ich, więc nie wiem… może przetrwam, a może nie.

  2. Mnie też się wydaje, że Noragami skończy jako mój faworyt sezonu ;) Obejrzałam co prawda dopiero pierwszy odcinek, ale szalenie przypadły mi do gustu postaci protagonistów. Yato jest świetny, dokładnie tak jak napisałaś – bezczelny, szorstki w obejściu, ale przy tym super konkretny. I zgadzam się co do oczu – wyglądają niesamowicie :) Zaskoczyła mnie też Hiyori – ogarnięte dziewczyny w anime to niestety rzadkość, fajnie więc patrzyło się na tę odważną i wygadaną bohaterkę. Bardzo podoba mi się poczucie humoru zaprezentowane w tej serii, grafika jest naprawdę estetyczna i zwyczajnie chce się to dalej oglądać.

    Co do Nobunagi – Twój opis utwierdza mnie w przekonaniu, że nie ma się co do tej serii zabierać. Nie lubię tytułów, które straszą tak porąbaną fabułą. Widać, że w najmniejszym stopniu nie dba się tutaj ani o logikę, ani o realizm – ktoś sobie po prostu pomyślał „a co by było, gdyby wrzucić do jednego anime wszystkie znane postaci historyczne?”, po czym nażarł się halucynogenów i zaczął pisać scenariusz…. Zdecydowanie nie trafia to w mój gust.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s